Na Pustyni Judzkiej

Preview

Śniadanko w cieniu

Niespiesznie złożyliśmy obóz. Bez pośpiechu zjedliśmy śniadanie. Każdy znalazł jeszcze chwilę na pozałatwianie jakichś tam swoich spraw. Nikt nas przecież nie goni. Do morza mamy w linii prostej tylko 16 km, więc choćbyśmy mieli nieść rowery w zębach, to do wieczora damy radę. Ba! Do wieczora? Za dwie, trzy godziny najdalej będziemy się taplać w słonej wodzie. Czytaj dalej Na Pustyni Judzkiej