Fioletowy hibiskus

„Obiora siedział w saloniku i rzucał w ścianę żółtym owocem mango. Wiedziałam, że będzie tak rzucał, dopóki z miąższu nie zrobi się miękka papka. Że wtedy ostrożnie nadgryzie owoc przy szypułce i przez tę małą dziurkę wyssie go do ostatka, aż w pustej skorupce zagrzechocze pestka.”

To fragmencik książki Chimamandy Ngozi Adichie. Nie znałem tej metody jedzenia mangów i nie mogę się już doczekać, kiedy ją wypróbuję. Jeszcze dwa miesiące 🙂

 

Blog czas zacząć

Do wyjazdu zostało już mniej niż dwa miesiące. To chyba najwyższy czas, by zacząć pisać o przygotowaniach do wyprawy. Prawdę mówiąc, zbieram się z tym już od jakiegoś czasu, ale jakoś mi na razie nie wychodzi. Większość czasu pochłania obecnie kontaktowanie się z potencjalnymi sponsorami wyprawy. Co z tych kontaktów wynikło – sza! na razie nie moge zdradzić. Czytaj dalej Blog czas zacząć