W Dakarze

Pierwsze wrażenia lepsze, niż się spodziewaliśmy. Zuza mnie przestrzegała przed tłumem opadającym człowieka po wyjściu z lotniska, ale wcale nie było tak źle. Renata i Wojtek na rowerach czekali na nas przy wyjściu, wynegocjowaliśmy w miarę przyzwoitą cenę za taryfę (4000 cfa, ok. 5 eurów). Za dwa km to wprawdzie dość sporo, ale biorąc pod uwagę, że mamy tyle bagażu, to i tak nieźle. Czytaj dalej W Dakarze